Aktualności

Inwestycja w siebie

Piotr Zaleski rozpoczyna sezon 2018 jako urzędujący mistrz MOTUL Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Celem zawodnika jest oczywiście obrona tytułu, jednak kierowca Porsche nie spoczywa na laurach i cały czas stara się poprawiać swoje umiejętności.

Jednym ze sposobów na poprawę jest zmiana pilota i w tym roku Zaleski pojedzie wraz z Piotrem Szadkowskim, który w ostatnich dwóch sezonach startował w rajdach na Wyspach Brytyjskich. – Zmiana pilota jest podyktowana chęcią udoskonalenia tego, co można jeszcze ulepszyć. Zmiany w samochodzie niespecjalnie wchodzą w grę, bo dalsze poprawki wiążą się z niewyobrażalnymi kosztami. Dlatego inwestuję w siebie i nowy „umysłowy” jest tego przejawem. Wydaje mi się, że właśnie w tej kwestii mogę najbardziej się poprawić. Wynika to z faktu, że zaczynałem swoje starty w wyścigach, które znacząco różnią się od rajdów. Na torze można się wyłączyć i po prostu jechać, podczas gdy na odcinku informacja musi docierać do kierowcy, a on musi ją odpowiednio przetwarzać. W tej materii mam jeszcze spore rezerwy – zdradził Piotr.

Także i w tym sezonie Zaleski będzie startował za kierownicą Porsche 911 SC. Nie jest to jednak ta sama rajdówka, która w ubiegłym roku dowiozła kierowcę z Trójmiasta do zwycięstwa w historycznej klasyfikacji generalnej Motul HRSMP. – Tym samochodem startowałem już podczas zeszłorocznego Rajdu Wisły. Jest niemal identyczny, jak poprzednie. Zmieniłem auto, ponieważ mistrzowski egzemplarz zaliczył trochę startów, a wiadomo, że wszystko się zużywa, nawet nadwozie. Nowe Porsche ma trochę inny dyferencjał i odrobinę inaczej się prowadzi, ale wraz ze zdobywaniem doświadczenia za jego kierownicą na pewno pojawią się drobne poprawki. Ogólnie jednak samochód jest bardzo podobny do wcześniejszego – podsumował urzędujący mistrz Polski.

Do najlbliższej rundy

Rajd Nadwiślański
Motul HRSMP