Aktualności

Lepsze wyczucie Syreny

Na starcie tegorocznego Rajdu Śląska nie zabraknie również Tomasza Curyły i jego Syreny 104. Choć jazda takim samochodem nie pozwala na walkę o czołowe pozycje w tabeli z czasami, to jednak kierowca ma nadzieję, że lepsze wyczucie samochodu pozwoli mu na sprawniejsze pokonanie trasy niż w sezonie 2018.

Tomek Curyło ma dobre wspomnienia związane z Rajdem Śląska i liczy, że w tym roku będą jeszcze lepsze. – Wystartuje na Śląsku, jak i również w ostatniej rundzie sezonu Motul HRSMP. Rywalizowałem w tym rajdzie w zeszłym roku i bardzo dobrze go wspominam. Trasy dawały wiele frajdy z jazdy Syreną. Wtedy jednak cały czas uczyłem się tego samochodu, więc w tym roku powinienem pojechać trochę śmielej. Ważne jest również to, że przy trasie zawsze stoi wielu kibiców, co jest bardzo fajne, bo w końcu jeździmy również dla nich– powiedział Tomek. Podczas ubiegłorocznego Rajdu Śląska kibice entuzjastycznie reagowali na popisy załogi Curyło Skwarek. Brawami przywitali ich na wieczornym oesie pod Stadionem Śląskim, a także doceniali fakt, że Tomek nie oszczędza swojej rajdówki pokazując im, że Syreną da się jechać na trzech kołach, a nawet bokiem.

Do najlbliższej rundy

Rajd Dolnośląski
Motul HRSMP