Aktualności

Paweł Hoffman i szwedzkie tajemnice

Saab 96 V4 Rally Pawła Hoffmana to samochód wyjątkowy. To nie replika, lecz egzemplarz, który ma za sobą długą rajdową historię w Szwecji. Jest to też auto z charakterem. Paweł odkrył niedawno jedną z zagadek osobowości Saaba.

Kierowcy z Rzeszowa najcześciej dawały się we znaki awarie skrzyni biegów. Dopiero w “zimowej” przerwie między sezonami 2019 i 2020 udało się odkryć z czego wynikała awaryjność przekładni w Saabie. – Przed sezonem skupiliśmy się na tym, by doprowadzić Saaba do „stanu użytkowego”. W rajdach będę się koncentrował na tym, by uważać i szanować skrzynię biegów, szczególnie że odkryłem dlaczego w poprzednich latach mieliśmy z nią problemy. Szwedzi używali w tych modelach przekładni z wolnym kołem, co powodowało, że na hopkach przeciążenia nie uszkadzały skrzyni. W moim egzemplarzu wolne koło jest zablokowane, więc ewolucje lotnicze musimy sobie odpuścić – wyjaśnia Hoffman. W ubiegłorocznym Rzeszowskim problemy pojawiły się właśnie po jednym ze skoków na oesie Lubenia.

W tym roku czarnego Saaba będzie można zobaczyć w rajdach Rzeszowskim i Śląska (11-12 września). Oprócz tego Paweł Hoffman chce pojechać także trzecią rundę cyklu, czyli Rajd Świdnicki Krause. W planach rzeszowianina są tez starty zagraniczne. – Wybieramy się także na Rallylegend w San Marino i Rallye Prague Revival – zdradza Hoffman.

Co ciekawe, Saab Pawła nie będzie “osamotniony” podczas Rzeszowskiego. Do rywalizacji ruszy załoga w drugim, niemal identycznym egzemplarzu. Arkadiusz Bielecki i Jakub Kaszuba zadebiutują w Motul HRSMP. – Samochód Arkadiusza jest praktycznie w tej samej specyfikacji, co mój, ale ma dwa gaźniki, więc jest mocniejszy w wyższych zakresach obrotów. Mój z kolei jest bardziej elastyczny, co jest korzystniejsze na krętych oesach pod Rzeszowem – wyjaśnia Paweł.

Do najlbliższej rundy

Rajd Świdnicki-Krause
Motul HRSMP