Aktualności

Powrót do korzeni – historyczne rajdówki w PZM 76. Rajdzie Polski

Współczesne rajdówki doskonale znoszą trudy nawet najbardziej wymagających tras. Przed kilkoma dekadami w rajdach, oprócz tempa, bardzo ważne było także umiejętne obchodzenie się ze sprzętem. W samochodach, które miewały swoje kaprysy, już samo dotarcie do mety było osiągnięciem. W PZM 76. Rajdzie Polski – jedynej szutrowej rundzie Motul HRSMP – przed tym zadaniem stanie 11 załóg w pięknych autach sprzed lat.

W tym sezonie uczestnicy MOTUL Historycznych Rajdowych Mistrzostw Polski pojadą w najbardziej prestiżowej imprezie sezonu – PZM 76. Rajdzie Polski, który w tym roku obchodzi wyjątkowy jubileusz – po raz 50. będzie rundą mistrzostw Europy, najstarszego rajdowego cyklu na świecie.

“Historyki” w doborowym towarzystwie

Ściganie na Mazurach to trzecia runda sezonu 2019. Dla ekip w samochodach sprzed kilku dekad to impreza ze wszech miar wyjątkowa. Po raz pierwszy będą mierzyć się z szutrowymi drogami, które stanowią wielkie wyzwanie zarówno pod względem techniki prowadzenia auta, jak i są sprawdzianem wytrzymałości wiekowych konstrukcji. A poza tym, dla organizatorów historycznego cyklu dołączenie do imprezy organizowanej w ramach mistrzostw Europy to wyraz docenienia ciężkiej pracy nad rozwojem Motul HRSMP. Kultywowanie pięknej motoryzacyjnej tradycji oraz pamięć o autach, które dominowały na rajdowych trasach w drugiej połowie XX wieku ma coraz lepszą pozycję na mapie polskiego motorsportu.

– To wyjątkowe, że możemy obserwować takie auta na trasach. Podziwiam kierowców, którzy wkładają bardzo dużo serca, żeby przygotować samochody, do których niełatwo dostać części. Trzymam za nich kciuki i mam nadzieję, że będą uważać, by nie uszkodzić swoich wspaniałych samochodów – mówi Mikołaj Marczyk, lider rywalizacji w krajowym czempionacie aut współczesnych.

W trosce o to, by “historyki” przetrwały Rajd Polski przygotowano krótszy wariant trasy z dziewięcioma próbami sportowymi o łącznej długości blisko 105 km. Rywalizacja zacznie się w piątek 28 czerwca. Wyniki trzeciej tegorocznej rundy Motul HRSMP poznamy w niedzielę, 30 czerwca o 14:30, kiedy to załogi wjadą na metę na Rynku w Mikołajkach.

Rajdowe legendy w gotowości

Na trasie Rajdu Polski kibice będą mogli podziwiać auta, które przed laty były absolutnymi hegemonami w imprezach krajowych i zagranicznych. Do imprezy zgłosiło się 11 załóg, z czego 10 powalczy o punkty do klasyfikacji rocznej, a jedna pojedzie bez pomiaru czasu i będzie zbierać doświadczenie.

Na szutrowych drogach nie zabraknie legendarnych rajdówek rodem z Polski – lider klasyfikacji generalnej i zwycięzca poprzedniego sezonu Piotr Zaleski specjalnie na ten rajd przesiada się z Porsche 911 SC do Poloneza 2000. Na jego prawym fotelu tradycyjnie już Piotr Szadkowski. Urzędujący mistrz deklaruje, że jego Polonez jest bardzo dobrze przygotowany i powinien sobie poradzić z trudami szutrowego rajdu. – Ten model pochodzi z 1978 roku i jest w pełnej zgodny ze specyfikacją grupy czwartej. Pod maską jest dwulitrowy silnik, cztery gaźniki, stalowe sprzęgło, a także zawieszenie Bilsteina. Wszystko jest przygotowane tak jak trzeba, a sama maszyna prowadzi się lekko i dobrze – mówi Zaleski.

Zgłoszone są też aż dwa Fiaty 125p, które w latach 70. biły się o zwycięstwo w Rajdzie Polski z czołowymi autami mistrzostw Europy. – Dla mnie jazda po szutrze będzie zupełną nowością, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to taka trochę „czarna magia”. Przygotowania były napięte, więc nie miałem czasu na testy, a co za tym idzie wiem tyle, co z szutrowych łączników na innych rajdach. Dlatego też chcemy nabrać doświadczenia i pojawić się na starcie Rajdu Polski, bo nieprędko możemy mieć kolejną taką okazję – tłumaczy Piotr Kiepura, kierowca pięknie odbudowanego rajdowego Fiata 125p Monte Carlo.

Nie lada gratką dla miłośników rajdowej historii będzie też Fiat 131 Abarth Rally. W latach 1978-79 w Rajdzie Polski takim autem zwyciężał Hiszpan Alberto Zanini, a teraz w replice tej rajdówki zobaczymy duet Miernik-Mitręga. Oprócz tego start w Mikołajkach anonsują m.in. załogi w takich samochodach, jak Fiat Ritmo Abarth (Skrzypek/Marczewski), Subaru Legacy (Luty/Celiński), Alfa Romeo 1750 GTAm (Wodziński/Kaczmarek), Mercedes 280E (Gadomski/Widera) czy Łada 2107 (Molicki/Molicki).

Akcja trwa

Na trasie 76. Rajdu Polski pojawi się samochód w barwach kampanii „Wyprzedzamy nowotwór”. Fundacyjna załoga, którą tworzą Wojtek Sroczyński – dziennikarz motoryzacyjny oraz Emilia Kotarska – członek zarządu Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową, pojedzie jako „0 HRSMP”.

– Głównym celem akcji jest zwrócenie uwagi rodziców i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej na fakt, że dzieci również mogą chorować na nowotwór. Niestety w Polsce rozpoznanie niektórych typów nowotworów u dzieci wciąż jest stawiane najczęściej w zaawansowanych stadiach klinicznych – mówi Kotarska. Kampanię wspiera Polski Związek Motorowy, automobilkluby i wszyscy zawodnicy Motul HRSMP.

Do najlbliższej rundy

Rajd Dolnośląski
Motul HRSMP