Aktualności

Śląski hattrick w Kotle Czarownic?

Robert Luty i Marcin Celiński już dwa razy kończyli Rajd Śląska jako najszybsza załoga w stawce Motul HRSMP. W tym roku stoją przed szansą na powtórzenie tego rezultatu, choć – jak wyjaśnia kierowca – nie jest to kluczowym celem.

Dla dwukrotnego mistrza Motul HRSMP istotne są dobre tempo i skuteczność. – Najważniejsza jest dla nas meta i przejechanie każdego oesu dobrym tempem. Taka kombinacja powinna dać nam wynik, na jaki liczymy. W skróconym, sprinterskim sezonie nie za bardzo możemy sobie pozwolić na przygody – zauważa Luty.

Czynnikami sprzyjającymi osiągnięciu tych celów są wg Roberta trasa Rajdu Śląska oraz fakt, że startuje samochodem z napędem 4×4. – Lubię oesy, które są nierównie, trochę śliskie i także zabrudzone. Podobnie jak nasz samochód. W końcu Subaru Legacy ma napęd 4×4, który przydaje się w takich warunkach. W takich miejscach upatrujemy też swojej szansy. Może część rywali zdejmie wtedy nogę z gazu, a my „przelecimy” tam w trybie „pełnego ataku” – mówi. – Tam, gdzie można przyciąć, gdzie jest syf na drodze i trzeba się wykazać odwagą – to są miejsca, w których czuję się najlepiej. Na takich trasach jest trochę jak w muzyce – liczy się też umiejętność improwizacji – dodaje kierowca Subaru.

W drodze do zwycięstwa w kategorii FIA 4/J2 (rajdówki z lat 1986-90) Luty i Celiński będą musieli się zmierzyć m.in. z Marcinem Grzelewskim i Krzysztofem Niedbałą oraz Markiem Suderem i Marcinem Kowalikiem. Obie z tych załóg pojadą Fordami Sierra 4×4 Cosworth. W walce o pierwsze miejsce w tabeli z czasami liczyć się będzie także Grzegorz Olchawski. Na prawym fotelu jego Audi Quattro S1 pojedzie Szymon Marciniak.

 

Do najlbliższej rundy

Rajd Świdnicki-Krause
Motul HRSMP