Aktualności

Curyło otwarty na dalsze starty Syreną

Jednym z najbardziej niezwykłych samochodów tegorocznego Motul HRSMP jest FSO Syrena 104 Tomasza Curyły. Projekt wskrzeszenia dostojnej rajdówki udał się w 100%, a na Rajdzie Wisły będzie można oglądać jak walczy ona o mistrzostwo w kategorii FIA 1. Tomasz Curyło wie jednak, że będzie potrzebował czegoś więcej, by zdobyć najwyższe trofeum.

– Start w Rajdzie Wisły jest dla mnie bardzo ważny, gdyż zadecyduje o kolejności w kategorii FIA 1. Niemniej jednak mam tylko teoretyczne szanse na zwycięstwo, bo jedynie pech Andrzeja Wodzińskiego pozwoli mi na przeskoczenie go w klasyfikacji. Dlatego celem jest przejechanie całego rajdu i pojawienie się na mecie w Wiśle, a tam zobaczymy co udało się zwojować – mówi Tomasz Curyło.

– Cały sezon przebiegał bardzo dobrze. Za wyjątkiem jednego rajdu zawsze byliśmy na mecie, wygraliśmy naszą klasę, a ja bardzo fajnie bawiłem się za kierownicą Syreny. Taka jazda to oczywiście inne emocje, sposób prowadzenia i patrzenia na drogę, ale projekt od strony technicznej bardzo dobrze się sprawdził. Dodatkowo reakcje kibiców dały nam sporo satysfakcji, gdyż Syrena spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Co prawda po głowie chodzą mi różne pomysły, zwłaszcza że wciąż mam Ładę w garażu i chciałbym pojeździć szybszym samochodem, ale istnieje spora szansa, że przyszłoroczne rajdy również będę zaliczał w Syrenie – kończy.

Do najlbliższej rundy

Rajd Dolnośląski
Motul HRSMP