Aktualności

Przez okulary koordynatora: po sezonie 2018, sezonem 2019

Sezon 2018 zakończony. Tytuły mistrzów Polski rozdane. Teraz ponad trzy miesiące przerwy do rozpoczęcia sezonu 2019. To okazja by podzielić się z garścią przemyśleń na temat tego, co w HRSMP wspólnie osiągnęliśmy i jakie są plany na bieżący rok.

Od powołania przez GKSS cyklu rajdów historycznych w 2016 roku, w zawodach pod szyldem HRSMP wystartowało już 210 kierowców i pilotów. W sezonie 2018 do klasyfikacji rocznej wystartowało 85 zawodników.

Łącznie w cyklu zawodnicy przejechali 21 rajdów, składających się ze 157 odcinków specjalnych. Pokonali ponad 5400 km rajdowych, z czego 1350 to kilometry oesowe. W sezonie 2018 nasi zawodnicy przejechali 7 rajdów, w tym 5 asfaltowych rund RSMP. To dało łącznie 2525 km rajdowych i 61 oesów o łącznej długości 645 km.

To dorobek więcej niż znaczący i zasługujący na sportowy szacunek! Nasi zawodnicy pod każdym względem to sportowi i rajdowi profesjonaliści, choć dla nich rajdy to nie sposób na zarabianie, a raczej wydawanie pieniędzy. To, że rajdy dla nich nie są pracą, lecz pasją w żadnym stopniu nie umniejsza ich sportowej rangi. Wprost przeciwnie, to najlepszy przykład na to, że sport na profesjonalnym poziomie można uprawiać nie dla pieniędzy, a z czystej sportowej pasji, w iście kubertenowskim, olimpijskim stylu!

Rok 2018 był naszym najlepszym – jak dotąd – sezonem. Obecnie przygotowujemy się do sezonu 2019 kierując się kilkoma podstawowymi zasadami, które są w HRSMP najważniejsze:

  • Bezpieczeństwo – od samego początku kładliśmy na nie duży nacisk i nadal będziemy to robić.
  • Historyczny i sportowy charakter cyklu – to nasz znak rozpoznawczy o podstawowym znaczeniu dla HRSMP.
  • Zapewnienie uczciwej sportowej konkurencji – tak by nikt nie miał przewagi poprzez zastosowanie współczesnej technologii.
    Przyjazność cyklu dla zawodników – mistrzostwa organizowane są dla zawodników i w naszym cyklu to zawodnicy, a nie działacze są najważniejsi.
  • Otwartość na nowych zawodników – stwarzanie im możliwości ułatwionego dołączenia do naszej ekipy np. poprzez przejazdy bez pomiaru czasu, w których wymogi licencyjne są szczególne rozważne, a wymogi technicznej zgodności historycznej znacząco rozluźnione.

Regulamin HRSMP 2019

Regulamin został opublikowany. Zasadnicza zmiana to fakt, że uległ on radykalnemu skróceniu i uproszczeniu. Przez ostatnich kilka lat zawodnicy zapoznali się Międzynarodowym Kodeksem Sportowym FIA (MKS) i Regulaminem Sportowym FIA na których opiera się cały sport samochodowy na świecie. Obszerne ich cytowanie w naszym regulaminie nie ma już większego sensu. Ich przepisy w sporcie samochodowym obowiązują zawsze, wszędzie i wszystkich, bez względu na to czy je cytujemy w regulaminie HRSMP czy nie. Jest też parę innych zmian jak np. przejście na klasyfikację załóg, a nie odrębnie kierowców i pilotów. To jedna z kilku korekt mających na celu synchronizację reguł sportowych w ramach całego sportu samochodowego w Polsce. Zasady sportowe, które obowiązują we wszystkich dyscyplinach sportu samochodowego są takie same i powinny być identycznie zapisane w regulaminach. Dzięki ujednoliceniu nasz cykl będzie zapewniał zawodnikom również większą konkurencyjność, silniejsze i liczniejsze klasy oraz wyższą sportową wartość pucharów i tytułów. Nagrody i tytuły w HRSMP, RSMP, GSMP, rallycrossie lub wyścigach powinny mieć tę samą sportową i prestiżową wartość, a zdobycie każdego mistrzostwa Polski powinno być równym wyzwaniem dla wszystkich, we wszystkich cyklach i dyscyplinach sportu samochodowego. To bardzo ważne dla każdego z zawodników. Rozdawanie pucharów na prawo i lewo tylko obniża ich wartość i nikomu nie przynosi chwały. Więc będzie trudniej, ale jak gramy w ekstraklasie, to łatwo być nie może!

Wyposażenie bezpieczeństwa

W zakresie wyposażenia bezpieczeństwa osiągnęliśmy poziom praktycznie docelowy i o ile nie zmienią się przepisy FIA w tym zakresie, wymogi w HRSMP nie będą ulegać znaczącym zmianom w przyszłości.

Zgodność historyczna

W zakresie zgodności historycznej staramy się z roku na rok lekko podnosić poprzeczkę. Nie są to jednak mistrzostwa Europy, a mistrzostwa Polski, więc podobnie jak inne federacje dostosowujemy wymogi zgodności historycznej do realnych możliwości, unikając wymuszania na zawodnikach kosztownych inwestycji w podzespoły, często już rzadkie, trudno dostępne i bardzo drogie. Jeśli stawiane wymogi coś na zawodnikach wymuszają, to raczej taką zgodność z homologacją, którą można osiągnąć za rozsądne, często niewielkie pieniądze.

Celem, który nam w tym przyświeca, jest zapewnienie, by zawodnik, który chciałby sobie dołożyć np. wspomaganie do samochodu, w którym go nigdy nie było, założyć współczesne zawieszenie i współczesne, bardziej efektywne hamulce mógł to zrobić, ale tylko w klasyfikacji narodowej PZM, a nie klasyfikacji międzynarodowej FIA.

W innym przypadku np. dwa Polonezy startujące obok siebie – jeden ze wspomaganiem, hamulcami od nowego Porsche i zwieszeniem rodem z „R-piątki” i drugi w konfiguracji homologowanej stawałyby do nierównej walki sportowej. Zawsze pod tym względem preferowana będzie zgodność z historyczną homologacją. Kto tego nie spełnia może startować w kategorii narodowej PZM, gdzie zmiany mogą obejmować praktycznie wszystkie podzespoły z wyjątkiem nadwozia. Nie może jednak konkurować bezpośrednio z samochodami w historycznej konfiguracji.

Paszporty dla historyków

Regulamin 2019 zapewnia poziom zgodności historycznej, jaki w Polsce można uznać za optymalny. W kolejnych latach nie należy się spodziewać, by wymagania pod tym względem rosły. To poziom, którego nie mamy się co wstydzić. Taka stabilizacja wymagań pozwala na to by w Polsce zaczął obowiązywać Narodowy Historyczny Paszport Techniczny. Jego wydawanie rozpoczniemy już na początku sezonu. Procedura jest prosta. Każdy zawodnik HRSMP posiada Kartę Zgodności Technicznej Samochodu Historycznego. Niewielu jednak wie, że ta karta jest niczym innym jak wnioskiem o wydanie HTP FIA, opatrzonym nagłówkiem HRSMP. Dlatego na jej podstawie, po weryfikacji podczas badania technicznego, zaczniemy wydawać Narodowe HTP. Każdy samochód, który spełnia wymogi techniczne regulaminu HRSMP 2019 będzie mógł taki paszport uzyskać. Od 2020 posiadanie NHTP oraz barw historycznych będzie warunkiem startu w HRSMP.

Wymogi dla zyskania NHTP są znacząco niższe niż dla HTP FIA. Jednak to, co osiągnęliśmy przez ostatnie trzy lata w zakresie historycznej zgodności technicznej, bardzo zbliżyło wiele naszych samochodów do wymogów HTP FIA. Dlatego będziemy aktywnie promować uzyskiwanie tego dokumentu. Znaczące zniżki wpisowego na nasze rajdy dla samochodów z HTP FIA (50 proc.), zwolnienie z opłat za PBK i zwolnienie z wpisowego do klasyfikacji rocznej powinny skutecznie zachęcać zawodników do uzyskiwania paszportu historycznego FIA. Przypominam, że taki dokument otwiera przed naszymi zawodnikami możliwość startu w mistrzostwach Europy w sportowych rajdach historycznych FIA. Ten cykl to najwyższa światowa ranga. Jest on tym dla HRSMP czym WRC dla RSMP.

Historyczny i sportowy charakter cyklu

Rywalizacja sportowa w HRSMP jest nie mniej zacięta jak WRC, jednak HRSMP to znacznie więcej niż zwykły cykl rajdowy – to dodatkowo celebracja historii motosportu, a wygrana nie jest jednym jedynym i wyłącznym celem startu. Walka na odcinku słabszym samochodem o archaicznej dziś konstrukcji, prostej budowie, często bez żadnego wspomagania, to wartość sama w sobie. Nie wszyscy mogą i muszą być pierwsi. Startując Syreną z drzwiami otwieranymi pod wiatr albo Polskim Fiatem 1500 czy garbatym Saabem nikt nie liczy na objechanie czteronapędowego Subaru Legacy, Porsche 911 czy Mazdy GTX. W rajdach historycznych zawodnikom, w równym stopniu co na zajęciu wysokiej lokaty, zależy na tym by pokazać swoja sportową walkę, swoje umiejętności jako kierowców, a nie tylko same konie mechaniczne. Kibice wyjątkowo to doceniają i największe brawa za kunszt rajdowej jazdy na OS-ach i na mecie dostają właśnie załogi samochodów z lat 60. i 70. Oni są też prawdziwymi wisienkami na torcie naszych mistrzostw.

O naszych załogach świadczy nie to jakim jadą samochodem, ale jak sportowo walczą o wynik, bez względu na tym czym startują. Wyścig zbrojeń w HRSMP nie polega na tym by pojechać najsilniejszym samochodem lub tak zmodyfikować nieco słabszy samochód, by objechać konkurencję. W HRSMP istotą jest jak najlepiej i najbardziej sportowo i rajdowo pojechać samochodem pięknym, kultowym i do tego w historycznej, ubogiej specyfikacji z silnikiem mającym często 50-70 KM. Choć każdy rajd HRSMP to prawdziwy festiwal wspaniałych, legendarnych samochodów, nasz cykl to nie mistrzostwa producentów, a prawdziwe mistrzostwa zawodników. To nie jest fanaberia czy aberracja – taka jest istota rajdów historycznych. Bez tego istnienie HRSMP jako oddzielnego cyklu rangi Mistrzostw Polski nie miałoby sensu. To właśnie dzięki uznaniu przez GKSS PZM odrębności rajdów historycznych w ramach sportu samochodowego, HRSMP dziś to odrębny cykl najwyższej krajowej rangi sportowej, równej RSMP, a nie klasa historyczna w ramach RSMP. Każdy startujący w HRSMP musi to zrozumieć i zaakceptować.

Po zakończeniu sezonu 2018 przedstawiciele grupy youngtimerów jasno i głośno zasygnalizowali, że w HRSMP czują się trochę jak nie w pełni niedoceniany „dodatek”. Załogi youngtimerów domagały się generalki obejmującej i historyki i youngtimery.

Wspólna generalka youngtimerów i historyków sprowadziłaby HRSMP do jeszcze jednego, zwykłego cyklu rajdowego, gdzie jednym, jedynym i wyłącznym kryterium jest zdobywanie tytułów i pucharów. Skutkiem takiej generalki byłoby pokazanie, że w rywalizacji youngtimerów i historyków wygrywają samochody – par excellence – niehistoryczne. Gdyby tak się stało HRSMP zostałby tylko tańszą wersją RSMP. Ta droga prowadzi do nikąd i nikomu nie służy. Osłabia RSMP, bez którego HRSMP nie istnieje oraz osłabia HRSMP, które bez silnego charakteru historycznego nie ma racji bytu.

Podzielając obawy o HRSMP i RSMP, GKSS zdecydowała o rozdzieleniu historyków i youngtimerów. W HRSMP pozostają samochody historyczne (homologowane do 1990 r.), a youngtimery (1991-1996) przechodzą do RSMP i będą jeździć w specjalnie tworzonej dla nich klasie.

Takie rozdzielenie nic nie zmienia – zarówno załogi historyków, jak i youngtimerów będą startować wg tych samych zasad sportowych, w tych samych rajdach, na tych samych trasach, serwisować się w tym samym parku i walczyć o tytuły mistrzów Polski w rajdach samochodowych pod nadzorem jednego ZSS. Tyle tylko, że i youngtimery i historyki będą konkurować z samochodami z tych samych roczników, a nie między sobą. Jedyna różnica sprowadza się do jednej litery w nazwie cyklu. My mamy dodatkową literę – „H” – jak „historyczne”. Koleżankom i kolegom, którzy startowali w HRSMP przez ostatnie dwa sezony bardzo dziękujmy i życzymy najwyższych lokat i tytułów w RSMP. Do zobaczenie na rajdowych trasach w sezonie 2019.

Przyjazność cyklu dla zawodników

HRSMP to cykl robiony przez zawodników dla zawodników i tak musi pozostać. Zawodnicy odgrywają w cyklu podmiotową, a nie przedmiotową role. W HRSMP wybraliśmy właśnie swojego rzecznika, co znacząco ułatwi komunikację z organizatorami rund. Regulamin daje rzecznikowi silne umocowanie wobec PZM. Prowadzenie dialogu ze wszystkimi zawodnikami oddzielnie jest mało praktyczne, a jeden głos mówiący w imieniu wszystkich uczestników – reprezentujący nie tylko własny interes jednego zawodnika, ale interes całej grupy, to znacząca jakościowa zmiana. Gratuluje Witkowi Molickiemu wyboru na tę zaszczytną funkcję.

By cykl był przyjazny dla zawodników, przyjazny dla nich musi być również kalendarz. Ułożenie kalendarza rajdowego jest znacznie bardziej skomplikowane niż większości z nas się wydaje. Trzeba w nim uwzględnić zawody zarówno rajdowe, jak i rundy praktycznie wszystkich pozostałych dyscyplin sportu samochodowego (rallycross, rajdy terenowe, wyścigi płaskie, wyścigi górskie, drift). Sezon we wszystkich tych dyscyplinach trwa mniej więcej tyle samo, a liczba weekendów jest stała. Do dyspozycji mamy ich zaledwie 24, a nie zawsze możliwe jest zaplanowanie w ten sam weekend kilku imprez różnych dyscyplin, chociażby ze względu na skończoną ilość aparatury do pomiaru czasu, ilość GPS-ów, środków łączności czy dostępnych sędziów, sędziów technicznych i obiektów. A są jeszcze przecież zawody motocyklowe i kartingowe, że nie wspomnę już o świętach i długich weekendach.

Na to nakłada się również kalendarz FiA, bo nie może być np. rajdu do mistrzostw Polski wtedy, gdy część zawodników ma zawody WRC czy ERC. Nie wspominam już o planach wydarzeń (np. dożynek czy komunii), remontów dróg w miastach i gminach, które ograniczają możliwości swobodnego wybierania wygodnego dla zawodników terminu rajdu. Mimo tych wszystkich trudności kalendarz rajdowy na 2019 powinien zawodników zadowolić. O ile nie dojdzie do jakichś nieprzewidywalnych wydarzeń czy ograniczeń, rajdy w kalendarzu HRSMP powinny być od siebie odległe o co najmniej 4 tygodnie, a lipiec będzie miesiącem wakacyjnym.

Klasyczne asfalty i historyczny szuter

W sezonie 2019 HRSMP zaplanowano 5 rund asfaltowych rozgrywanych wraz z RSMP oraz dodatkową rundę szutrową. Może być ona zaliczona do klasyfikacji rocznej zamiast jednej z rund asfaltowych, więc jest to runda do wyboru, a udział w niej jest swobodną decyzją zawodnika. Ani ten kto pojedzie szuter, ani ten kto go nie pojedzie, nie będzie miał z tego tytułu ani przewagi, ani żadnej straty. W ten sposób przetestowalibyśmy w praktyce możliwość włączenia na stałe do kalendarza HRSMP jednej rundy szutrowej.
Z 5 rund asfaltowych odliczamy jedną, a minimum klasyfikacyjne to 2 rundy. Oczywiście w klasyfikacjach bez odliczeń liczymy wszystko.

Nowi zawodnicy

Nowi zawodnicy są dla HRSMP bardzo ważni. Wielu z nich od kilku lat obserwuje nasz cykl i jak słyszę, coraz bardziej im się podoba. W sezonie 2019 zapewnimy im dołączenie do nas w trybie, który pozwala na starty bez pomiaru czasu nawet jeszcze bez licencji R, a jedynie z licencjami RN dla kierowcy i BC dla pilota. Po dwóch rajdach przejechanych bez pomiaru czasu uzyskają już prawo do licencji wymaganych w mistrzostwach Polski.

W sytuacji wszystkich rund wspólnych z RSMP dostęp do naszych rajdów bez żadnej licencji na dotychczasowych zasadach nie jest już możliwy. Ale i tu mamy ofertę dla zawodników o doświadczeniu tylko amatorskim i braku jakiejkolwiek licencji sportu samochodowego. Oferujemy im taki „HRSMP Light” – jeden dzień, jedna sekcja (ok. 50-60 km oesowych), ale za to odcinki długie (bez skracania) i wspólna meta z wszystkimi pozostałymi uczestnikami rajdu. To dla większości z nich pierwsza (i jak dotąd jedyna) możliwość osobistego doświadczenie prawdziwego rajdu do mistrzostw Polski. Jak im się to spodoba, to mamy kolejne załogi w naszych szeregach. Jak nie bardzo, to mają oni na swoim koncie niepowtarzalne rajdowe doświadczenie życia.

To będzie dobry sezon!

Tak więc sezon HRSMP zapowiada się imponująco pod każdym względem. Sadząc po liczbie szczegółowych zapytań ze strony nowych zawodników, liczba załóg, które do nas dołączą w sezonie 2019 zapewni, że pod względem frekwencji znów będzie to nasz rekordowy rok. Pozostaje więc tyko krzesać iskry, przygotowując nasze wspaniałe historyczne rajdówki do kolejnej wspaniałej rajdowej przygody w sezonie 2019.

Wszystkim życzę powodzenia, samych ukończonych odcinków oraz wielkiej sportowej satysfakcji z uczestnictwa w Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Zapewniamy nie tylko niezapomniane wrażenia sportowe, kultowe trasy Mistrzostw Polski i adrenalinę do oporu, ale również atmosferę zgodną z najlepszymi tradycjami polskiego sportu rajdowego.

Kto nie wystartuje w HRSMP 2019 nie wie co traci!

Mirosław Miernik,
Koordynator rajdów historycznych PZM

Do najlbliższej rundy

Rajd Świdnicki-Krause
Motul HRSMP