Aktualności

Uporać się z usterkami

Na trasie Rajdu Nadwiślańskiego, który zostanie rozegrany w nadchodzący weekend, nie zabraknie także Roberta Lutego i Marcina Celińskiego. Załoga Subaru Legacy nie miała szczęścia podczas otwarcia sezonu, jednak kierowca liczy, że uda mu się zakończyć pasmo usterek.

 

Robert zdradził przed rajdem, że nie może doczekać się powrotu do samochodu i liczy na dobry weekend. – Auto jest już sprawdzone, więc jestem już przygotowany do Nadwiślańskiego. Plan jest taki sam – uporać się z awaryjnością Subaru. Jeśli się uda, to musimy dobrze pojechać, bo wtedy tylko kierowca będzie mógł zrobić różnicę. Widziałem, że odcinki będą odwrócone względem lat ubiegłych, więc każdy z nas będzie mierzył się z nimi po raz pierwszy. Przy tym wydają się być trudne i bardzo szybkie, ale chyba o to chodzi – powiedział Luty.

Mistrz Motul HRSMP z sezonu 2017 dodał, że lubi Rajd Nadwiślański i ma nadzieję, że uda mu się zaprezentować takie tempo jak w zeszłym roku. – Podobała mi się poprzednia edycja rajdu, zwłaszcza te odcinki oddalone od Puław. Trasy wokół Urzędowa były bardzo fajne, nie brakowało wzniesień, jak i szybkich technicznych partii. Dobrze wspominam ten rajd również dlatego, że jechaliśmy na jego czele, choć przez awarię sprzęgła musieliśmy się dotoczyć do mety. Mam wiec nadzieję, że tym razem będzie równie fajnie, ale bez przygód – podsumował Robert.

Wypowiedź Roberta na wideo

 

 

Do najlbliższej rundy

Rajd Śląska
Motul HRSMP